Odbitki przez internet, wywoływanie zdjęć - Fotocyfra.net

Wysoka jakość papieru Fuji, niskie ceny

Wojna na kolory

Wojna na kolory

W zielonym lesie trwa wojna na kolory

Między bukiem a świerkiem toczą się spory

Spory kawał przestrzeni pod zielenią skrytej

To poligon utarczki, cel broni nabitej

Kto tu  z kim tak się zmaga, kto tu guza szuka

Mało komu, że dzięcioł głośno w korę stuka

Komu zieleń nie starcza, więc domaga się zmiany

Na co świsty pocisków i prochu smród znany

Błękit z nieba jak lawa, z boku żar rozwścieczony

Czerwień z purpurą – sojusz na czas określony

Gdzieś z prawego zanadrza brąz zmieszany z żółcią

A róż ostry od tyłu pnia wielkiego pół ściął

O co walczą kolory w lesie o tej porze?

Przecież noc już zapada, żaden usnąć nie może?

Ciężkim jaskrawym orężem na się uderzają

A może tylko się bawią, może w paintball grają?

Czas sobie dobry wybrały, między nocą a dnieniem

Bo w tym czasie zieleń jeszcze słodko drzemie

Biją się o jej wpływy w nadchodzący dzień

Czarny Bocian